Dlaczego sławni ludzie są sławni? - czyli o teoriach zdobywania sławy

Opublikowano: 2019-08-03 20:55 | Kategoria: Psychologia | Autor: Igor Sosnowicz
Zdjęcie dla artykuły pt. Dlaczego sławni ludzie są sławni? - czyli o teoriach zdobywania sławy

Wielu ludzi marzy o uznaniu i popularności. Sława niekoniecznie przyniesie szczęście, którego wszyscy pragniemy doświadczać. Oceny zasadności pragnienia popularności pozostawmy jednak na boku. Zajmijmy się o wiele ciekawszym zagadnieniem: Jak to się dzieje, że ludzie stają się sławni. Oczywiście moglibyśmy zebrać wywiady gwiazd o tym jak rozpoczynały one swoje przygody z popularnością. Każdy z pewnością ma swoją unikalną i niezwykłą historię, lecz nas interesuje czynnik wspólny. Cecha, zjawisko czy proces, który zapewnił większości z tych osób status popularnych.

Pozytywna sława, czyli jak zdobyć sławę, będąc wspaniałym człowiekiem

Istnieją na ten temat przynajmniej dwie godne uwagi hipotezy. Pierwsza tzw. koncepcja wielkiego człowieka, a druga – efekt kuli śnieżnej. Koncepcja wielkiego człowieka (ang. great man theory) to narracja historyczna, według której bieg dziejów kształtują poczynania wielkich ludzi. Według tej idei znani generałowie, mądrzy prezydenci, sprytni królowie, wysocy dostojnicy kościelni czy nowatorscy działacze pokojowi kształtują bieg dziejów. Podkreśla się, że dzieje się to ze względu na ich cechy charakteru, osobiste zdolności oraz wrodzone talenty. Na przykład cesarz Francuzów Napoleon Bonaparte – według koncepcji wielkiego człowieka – osiągnął swoją rangę dzięki zdolnością przywódczym, umiejętnościom bojowym czy umiejętności do motywowania innych. Według tej idei bieg historii kształtowany jest przez charakter Napoleona, a wszystkie osiągnięcia związane z Francją w tamtym okresie należy uważać za jego osobiste.

Konkurencyjna i według mnie bardziej prawdopodobna hipoteza tłumacząca popularność popularnych to efekt kuli śnieżnej (ang. snow ball effect). Ciocia Wikipedia (jeśli nie wiesz o co mi chodzi z tą ciocią, to się nie przejmuj) definiuje to jako:

„Proces, który rozpoczyna się na małą skalę i stopniowo rozrasta, stając się większym. Istotnym aspektem efektu jest to, że im bardziej zaawansowany jest dany proces, tym trudniej go zatrzymać.”

W jaki sposób tak pojemna pojęciowo koncepcja odnosi się do osiągania popularności? Otóż, ludzie, których w młodości stawiano za wzór dla innych i nagradzano, z czasem mogli gromadzić coraz więcej sławy, która się kumulowała. Ta narastająca popularność lawinowo przyśpieszała proces. Rozważmy przykład, niech to znowu będzie Napoleon Bonaparte. Młody Bonaparte przyczynił się do zdobycia Tulonu, za co w marcu 1794 roku otrzymał stopień generała brygady. Następnie został odznaczony dwa lata później w maju, kiedy stłumił zamieszki w Paryżu i został mianowany dowódcą tamtejszej armii. Jak widzimy, osiągnięcia zaczęły się kumulować, a ilość odznaczeń i orderów oraz autorytet rosła z czasem. Popularność i władza Napoleona Bonaparte osiągnęła apogeum w roku 1804, kiedy to koronował się na cesarza Francuzów. Kończąc wątek Napoleona, zmarł on w roku 1821 na położonej na Atlantyku wulkanicznej Wyspie Świętej Heleny – w tym momencie kula śnieżna zaczęła się rozpadać, ale jego sława trwa do dziś w miliardach umysłów i w niezliczonych książkach.

Antyczny i współczesny wkład w złą sławę

Jeszcze inne światło rzuca na to zagadnienie tzw. kompleksem Herostratesa. Herostrates był żyjącym w IV w. p.n.e. greckim szewcem. Tak bardzo pożądał sławy, iż podpalił jeden z siedmiu starożytnych cudów świata – świątynię Ateny w Efezie. Ponoć do zbrodni, uznawanej jednocześnie za pierwszy w historii akt terroryzmu, doprowadziła jego nieposkromiona żądza uzyskania właśnie sławy. Za ten czyn wymierzono mu karę śmierci oraz kazano wymazać jego imię ze wszelkich dokumentów. Nie udało się to jednak i dzisiaj znamy historię szewca-podpalacza. Abstrahując od wydarzeń historycznych, kompleks Herostratesa to właśnie silna żądza stania się sławnym, rozpoznawalnym i zapamiętanym. Przypisuje się ją terrorystom, który popełnili przestępstwa bardzo nagłaśniane w mediach, często brutalne przestępstwa. Idealnie do opisu pasują zamachy z 2011 r. z Norwegii dokonane przez Andersa Breivika. Łącznie w wyniku eksplozji jego bomby oraz ataku z broni palnej, którą posiadał, zginęło 77 osób oraz 111 osób został rannych. Zamach był kierowany pobudkami politycznymi i spowodował pewien wzrost zainteresowania ideologią, którą wyznawał Breivik, partią polityczną, do której należał oraz jego osobą w ogóle. Potem w Norwegii ogłoszono 3 dni żałoby narodowej dla upamiętnienia ofiar terrorysty. Widzimy, że stanowi to zupełnie odmienny od poprzednich rodzaj sławy – zła sława. Szczególnie efektywnymi nośnikami są Internet, telewizja, prasa i radio umożliwiające globalne osławienie czarnego charakteru.

Kompleks Herostratesa w kinematografii

Podobny motyw zawiera amerykański film pt. „Krzyk 4” (ang. ‘Scream 4’ albo stylizowany zapis ‘SCRE4M’) w reżyserii Wesleya Cravena. Produkcja to typowy horror, gdzie jak się ostatecznie okazuje (UWAGA SPOILER!) wszystkich zabójstw dokonywała dwójka nastolatków, chcąca tylko zdobyć popularność, sławę i rozgłos medialny. Dostrzec można tutaj ewidentnie motyw poszukiwania sławy za wszelką cenę. Przykład podobny do działań Breivika tyle, że fikcyjny i motywowany jednoznacznie kompleksem Herostratesa.

Teorie sławy w skrócie

Podsumowując nasze rozważania, dostrzegamy dwa rodzaje sławy: dobrą sławę oraz złą sławę. Złą sławę uzasadnia się kompleksem Herostratesa. Sposoby osiągania pozytywnej sławy tłumaczy teoria kuli śnieżnej oraz koncepcja wielkiego człowieka. Oba motywy często występują w filmach, serialach czy grach komputerowych. Ciekawą analizę sławy w języku polskim znajdziecie także tutaj: tutaj.

Dziękuję Ci za poświęcony czas i zachęcam do zapoznania się z innymi moimi artykułami. Jeśli interesuje Cię tematyka, którą poruszam, to polecam zapisać się do newslettera. Pamiętaj, że swoją opinię zawsze możesz wyrazić w komentarzu pod wpisem.